Dodano: 2008-03-29 16:42
| Borderline napisał(a): |
| Hrabia Liczula... moja ulubiona postać z ulicy sezamkowej 8) http://www.wykop.pl/link/53730/when-i-m-alone-i-myself-czyli-ocenzurowana-ulica-sezamkowa wersja ulicy sezamkowej dla doroslych , niektore słowa zamazano, a to nadaje piosence zupelnie innego sensu xD |
zajebiste :mrgreen:
Dodano: 2008-03-29 18:24
http://www.youtube.com/watch?v=36e9kZcRWGI&feature=related
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-03-29 18:54
| Morgana napisał(a): |
| http://www.youtube.com/watch?v=36e9kZcRWGI&feature=related |
Ja chce takie buty jak oni mają :twisted:
forever alone immortal
Dodano: 2008-03-30 00:45
Straszne, na co człowiek może natrafić serfując po internecie... nie wiem czy bardziej mnie to przeraziło, czy rozbawiło. W każdym razie dla wszystkich (anty)fanów Blooma...
http://www.pudelek.pl/tag/Orlando+Bloom/
8O :lol: :lol: :lol:
ze wskazaniem szczólnie na to zdjęcie:
http://e2.pudelek.pl/p1339/bfb626c8001d880546e47405
i ten:
http://www.pudelek.pl/artykul/8586/orlando_bloom_smierdzi/
artykuł.
Głopoty i brzydota zabójcza, ale przy tym się uśmiałam.
:lol: :twisted: :lol:
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-03-30 09:38
Pewien młody proboszcz podczas spotkania z biskupem poprosił o radę, jak prawić kazanie, aby nie było nudne. Doświadczony duchowny rzekł:
- Zacznij tak: "Zakochałem się...", zrób krótką przerwę i kontynuuj: "...w mężatce...", poczekaj, aż ludzie poszemrają i dodaj: "z dzieckiem". I znowu po chwili dokończ: "... na imię jej Maryja." Tym przyciągniesz ich uwagę.
Proboszcz wrócił i w niedzielę na mszy zastosował się do rady:
- Biskup się zakochał!...
- ...w mężatce...
- ...z dzieckiem...
- Mówił, jak ma na imię, ale zapomniałem.
Przychodzi rabin do księdza i mówi:
- Słuchaj, mam świetny pomysł - jak się najeść za darmo w dobrej restauracji.
- No to mów szybko co trzeba zrobić - odpowiada ksiądz.
- Zamawiasz co chcesz, a potem czekasz aż zaczną zamykać restaurację i jak podchodzi kelner mówisz, że już płaciłeś jego koledze, który już wyszedł.
Następnego dnia poszli do restauracji. Zamówili wszystkie najwykwintniejsze i najdroższe potrawy i czekają, aż zaczną zamykać. Zbliża się godzina zamknięcia. Podchodzi kelner i przynosi im rachunek.
- Ale my już płaciliśmy pana koledze, który już wyszedł... - mówi ksiądz.
- I do tej pory czekamy na resztę... - dodaje rabin.
Do apteki wszedł mężczyzna I poprosił o możliwość rozmowy z aptekarzem mężczyzną. Kobieta w okienku:
- Proszę pana, nie zatrudniamy ani jednego mężczyzny. Właścicielką apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutką, w czym mogłabym pomóc?
- Proszę pani, mam jednak taką sprawę, ze wolałbym porozmawiać z mężczyzną...
- Proszę pana, jestem dyplomowaną farmaceutką I zapewniam pana, że podejdę do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
- Proszę pani, bardzo ciężko MI o tym mówić, naprawdę wolałbym z mężczyzną... Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję. Co pani mogłaby MI dać?
- Mmm... proszę poczekać chwilkę, muszę zapytać mojej siostry.
Po kilku minutach wróciła:
- Proszę pana, naradziłyśmy się z siostrą i wszystko, co możemy
Panu dać to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5000 miesięcznej pensji...
Usiadła czarownica na Pinokia nos i mówi:
- Pinokio kłam, kłam!
Dodano: 2008-03-30 14:08
wtf ma zajaczek wspolnego z narodzeniem Jezusa
PETA-e i misterium męki kurczaka

Krytyka jest czymś pośrednim pomiędzy plotką, denuncjacją a reklamą.
Dodano: 2008-03-30 15:57
Nie no, to już przesada. Wszystko ma granice i wydaje mi się, że taka kpina z czegoś, co jest dla wielu osób święte, w co wierzy, kocha, nabijanie się z cudzej religii w taki sposób... Interesujące prace, ale... :roll: Minimum szacunku też nie zawadzi... :?
........................................................
Przychodzi Polak do sklepu na Manhattanie:
- Poprosze piłkę.
- Eee?!
- Piłkę.
- Eee?
- PIŁKĘ!
- Eee???!
- No piłkę - gestykuluje, kręci koła w powietrzu, udaje kozłowanie i rzut za trzy punkty.
- Aaaa! Ball.
- No, dobrze. Pojętny jesteś. Uważaj teraz będzie trudniej: do metalu...
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne...
- To niech pani wyjdzie za mąż.
- Mam już męża.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Już mam.
- To niech pani weźmie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi się, ze pani jest rzeczywiście chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, ze jestem k...a
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-03-30 17:44
Coś dla maturzystów...
Zadania maturalne dla dresa:
1. Jevgienij posiada AK-47 z magazynkiem na 30 kul. Wystrzeli swoje 13 kul za każdym razem gdy naciska na spust. Ile razy może wystrzelić zanim bedzie musiał zmienić magazynek?
2. Karol posiada 10 gram "czystej kolumbijskiej". Zmieszał ją "dwutlenkiem" w stosunku 4 cześci kokainy do 6 cześci "dwutlenku". Sprzedał 6 gramów mieszaniny Marianowi za sumę 650 zł i 15 gramów Romanowi, po 100 zł za gram.
a) kto, Marian czy Roman dał się wydymać?
b) Ile gramów mieszaniny zostało Karolowi?
c) jaki jest stopień zanieczyszczenia kokainy Karola?
3. Radek jest alfonsem. Ma trzy dziewczynki, które dla niego pracują. Jeśli cena jednego numerku wynosi 110 zł, a dziewczynkom dostaje się z tego 60 zł, to ile razy każda z dziewcząt bedzie musiała się sprzedać, aby Radek mógł oplacić swoje 3 dzienne dawki cracku, cena których wynosi 85 zł za skręta?
4. Irina chce odebrać część ze 100 gramów heroiny, która kupiła w celu otrzymania 20-procentowego zysku. Jakiej masy środka rozrzedzającego musi użyć?
5. Arkadiusz zarabia 2000 zł na każdym skradzionym BMW, 1500 zł jeśli jest to Japończyk i odpowiednio 4000 zł za 4x4. Jeśli już ukradł dwa BMW i trzy 4x4, to ilu Japończyków mu zostaje do ściągnięcia, aby otrzymać dochód w wysokości 30.000 zł?
6. Jachu jest od 6-ciu lat w więzieniu za napad z morderstwem. Uzyskane w czasie napadu środki, tj. 90 000 zł ukrył w mieszkaniu swojej dziewczyny. Każdego miesiąca dziewczyna podciąga 450 zł. Ile pieniędzy zostanie Jachowi po wyjściu z więzienia?
Pytanie dodatkowe: ile lat dostanie Jacho, jeśli po powrocie na wolność zabije te suke?
7. Marecki przespał się z 6-cioma dziewczynami z gangu. W chwili obecnej w gangu jest 27 dziewczyn. Jaki procent dziewczyn z gangu przeleciał Marecki?
8. Podczas ostatniej bitwy z bandą Ukraińców, Stachu zużył 76 kul z pistoletu utomatycznego, które dosięgły zaledwie trzech osób:
a) jaka jest jego skuteczność?
b) czy zasługuje aby pozostał w gangu, jeśli próg maksymalny wyznaczony przez współczynnik Pershinga wynosi 23 kule na ubitego Ukrainca?
Dodano: 2008-03-30 19:25
Facet chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, wiec zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter, założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę. Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
"BUM BUM BUM ..."
Ale że mu sie ruszyć nie chciało, wiec oglądał mecz dalej. Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
"BUM BUM BUM ...."
Więc facet postanowił sprawdzić co się tam wyprawia. Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, całego zakrwawionego, walącego głową w ścianę i powtarzającego ciągle :
-Chce! Chce! Chce! Chce! Chce! Chce!
......
Ojciec nie wie co jest grane, więc zdejmuje słuchawki, zakłada je na uszy, a tam:
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę.
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę.
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-03-30 19:25
Facet chciał oglądać mecz w TV, ale mu małe dziecko za bardzo przeszkadzało, wiec zaprowadził je do jego pokoju, włączył adapter, założył mu słuchawki na uszy i "puścił" bajkę. Po jakimś czasie słyszy dziwne odgłosy dobiegające z pokoju malca:
"BUM BUM BUM ..."
Ale że mu sie ruszyć nie chciało, wiec oglądał mecz dalej. Po jakimś czasie znowu słyszy coraz głośniejsze:
"BUM BUM BUM ...."
Więc facet postanowił sprawdzić co się tam wyprawia. Otwiera drzwi i widzi malucha ze słuchawkami na uszach, całego zakrwawionego, walącego głową w ścianę i powtarzającego ciągle :
-Chce! Chce! Chce! Chce! Chce! Chce!
......
Ojciec nie wie co jest grane, więc zdejmuje słuchawki, zakłada je na uszy, a tam:
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę.
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę.
Chcesz? Opowiem ci bajeczkę...
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-03-30 19:54
Morgana? te arty, które wkleiła Rajiya nie mają absolutnie nic wspólnego z nabijaniem się z kogokolwiek, a już tym bardziej nie z religii. Zabawne też nie są.
Mała interpretacja? Pierwszy obrazuje, że konsumpcyjny zajączek wespół z jajeczkiem stał się ważniejszy od Dżej-Si, drugi natomiast odwołuje się do głęboko zakorzenionego w kulturze symbolu cierpienia-krzyża aby silnie przekazać, że zabijanie zwierząt jest złe (PeTA słynie z takiej przesterowanej symboliki w swoich akcjach). Zresztą tekst w prawym dolnym rogu wyjaśnia wszystko i nie trzeba się zbytnio starać.
Nie widzę tu ani kpiny, ani humoru.
Jako, że wypadałoby puścić jakiś "dowcip":
Twoja stara jeździ pociągiem w teleekspresie...
Dodano: 2008-03-30 20:23
Takie nawiązywanie do symboli religijnych i tradycji świątecznych wydaje mi się lekką przesadą, chociaż oczywiście na wszystko można spojrzeć z różnych punktów widzienia. Mnie osobiści te prace nie urażają, ale mojego ojca już z pewnością by uraziły. No ale spoko, już się nie czepiam.
No i... prace są ciekawe, ale i tak... ani do tematu mi nie pasują, ani wykorzystane motywy mnie nie przekonują. No ale mniejsza... Już bez ot.
Stoi pijak pod klatką schodową w jakimś bloku i sika na drzwi. Wychodzi babcia z pieskiem i mówi:
- Co za bydlę!
- Niech się pani nie martwi, trzymam go mocno...
Jadą samochodem: mechanik, elektryk i informatyk. Samochód się zepsuł. Mechanik: Trzeba sprawdzić silnik. Elektryk: Nie, trzeba sprawdzić układ elektryczny. Informatyk: Nie! Trzeba wysiąść i wsiąść z powrotem.
Czy wiesz jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie?
Mężczyzna. A wiesz czemu? Bo ma piersi bez mleka, ptaszka bez skrzydełek, jajka bez skorupki i worek bez pieniędzy.
A dlaczego Tak wiele kobiet już nie wychodzi za mąż?
Bo zrozumiały, że dla 60 gram kiełbasy nie opłaca się brać całego wieprza do domu.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2008-03-31 12:27
Stłuczka na środku skrzyżowania. Jeden samochód cały wypchany
napakowanymi dresiarzami, w drugim siedzi zwykły facet.
Dresiarze wysiadają z auta i krzyczą do gościa:
- Wysiadaj, k***, napier**alamy się! Roz***łeś nam furę, ty ch***!
Facet przestraszony odpowiada:
- Panowie, ale... ale panowie nooo, no proszę was! Jak to napier***alamy
się?! Przecież ja jestem chudy i jestem sam, a was cały tabun i jeszcze
tacy napakowani! Przecież ja nie mam szans . To niesprawiedliwe!
Dresiarze odsunęli się na chwilę i po krótkiej naradzie ich szef mówi:
- No dobra, Masa i Byku będą z tobą.
Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.
Wkrótce w Trójmieście będą produkowane samochody BMW ze szklanymi drzwiami. Dlaczego?
- Żeby było widać cały dres.
- Jakie jest najwieksze zmartwienie dresa?
- Jadąc autem nie może wystawic obu łokci za okno.
Planowano produkcję samochodu tak wąskiego, by to było możliwe... jednak projekt nie przeszedł. Dlaczego?
Ponieważ na tylnej szybie nie mieścił się napis PIONEER...
Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała:
- Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago.
Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem:
- Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
Chwilę później już wykrzykiwała:
- TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego:
- Ty, a co ona właściwie obstawiała?
Drugi odparł:
- Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
Córeczka pyta mamę:
- Co to jest impotencja?
- Hmm... widzisz... to jest tak, jakbyś chciała grać ugotowanym makaronem w bierki.
Dodano: 2008-04-01 06:21
http://www.joemonster.org/filmy/8023/Jak-zostac-metalem-pieprzony-poradnik-futrzastego-Eda
Dodano: 2008-04-01 16:04
Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamany.
- No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!
Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.
Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie
mogli się podsłuchiwać i podpatrywać.
Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:
- Fak, mada faka, fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5
minut.
Drugi Rosjanin:
- Job twoju mać, bladź, chuj wam w żopu... itp. itd..
Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.
Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:
- O żesz ty w mordę pie*dolona mać, w d*pę ruch*na kozia d*po, pie*dole cię i twoja matkę też... itp. itd.
Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:
- Dobra, mogę zaczynać.
Komisja na to:
- Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!
- To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak
ch*j i nie mogłem ku*wy zawiązać...
Co myśli Ryszard Rembiszewski prezeter studia lotto gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
Jak zwykle, po ślubie kończy się sielanka, a zaczynają się problemy. Pewnego dnia przychodzi mąż z pracy, a kran w domu cieknie. Żona pyta:
- Może byś naprawił kran?
Mąż mówi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzień ogródek jest nie skopany. Żona znowu się pyta:
- Może byś skopał ogródek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzień mąż przychodzi i krany nie ciekną i ogródek jest skopany. Mąż się pyta żony:
- Kto wszystko zrobił?
A żona:
- Sąsiad powiedział, że zrobi to wszystko za ciebie, jeśli upiekę mu jakieś pyszne ciasto, albo się z nim prześpię.
- No i co mu upiekłaś?
A żona:
- A co ja, cukiernik?
Dodano: 2008-04-01 21:53
a teraz kawal w stylu Grind:
jaś biegnie do mamy:
- mamo! mamo!
- co sie stało synku?
- w pokoju babci jest małż!
- co ty gadasz gluptasie, nie ma małża
- jest! jest!
- oj mowie ze nie ma, choc pokaże ci
ida do pokoju babci a tam babcia siedzi z rozkraczonymi nogami i wzdycha ciezko
- O tu! mowi jas pokazujac na krocze babci
- to nie małż synku tylko pochwa babci
- a dziwne, smakowała jak małż
a teraz cos milszego;]
Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni
- Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma
łechtaczkę jak arbuz..
Neurolog:- Co ty niemożliwe
- No choć zobacz
- Nie mam czasu mam pełno pacjentów.
- No chodź na chwilę
Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko
neurologa łechtaczka całkiem normalna:
- no przecież normalna
Ginekolog:
- No, ale spróbuj...
Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie. Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke...
- Tutaj? jestes nienormalny.
- Noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie...
- Nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albo jakis sasiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto...
- Nie, a jak ktos bedzie wychodzil...
- No dawaj nie badz taka...
- Powiedzialam ci ze nie i koniec!
- No wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia.
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
- Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi, ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego domofonu bo jest k***a 3 rano
Dodano: 2008-04-01 21:57
| Morgana napisał(a): |
|
Jadą samochodem: mechanik, elektryk i informatyk. Samochód się zepsuł. Mechanik: Trzeba sprawdzić silnik. Elektryk: Nie, trzeba sprawdzić układ elektryczny. Informatyk: Nie! Trzeba wysiąść i wsiąść z powrotem. |
ten kawal nabiera barw w wersji angielskiej:
na zakonczeniu informatyk mowi:
Lets close and open Windows
;]
Dodano: 2008-04-02 04:50
http://pl.youtube.com/watch?v=0AYvD6sLdeQ
"Każdy bóg sprowadza na swych wyznawców własny rodzaj szaleństwa" P.Hine
Dodano: 2008-04-02 06:33
http://pl.youtube.com/watch?v=lLYD_-A_X5E&feature=related
http://pl.youtube.com/watch?v=K2cYWfq--Nw&feature=related
Dodano: 2008-04-02 07:11
A Stainboy juz byl?
http://www.youtube.com/watch?v=y_W_u1D8lVM
"Każdy bóg sprowadza na swych wyznawców własny rodzaj szaleństwa" P.Hine
Dodano: 2008-04-02 08:12
Babcia kaze dziadkowi isc do sklepu i kupic dwie rzeczy: chleb i maslo. Pyta go:
-To co masz zrobic?
- Mam isc do sklepu i kupic chleb i maslo.
- To teraz odprowadze cie do drzwi i powiesz mi jeszcze raz.
Babcia odprowadza go do drzwi i pyta raz jeszcze:
- To powiedz mi, co masz zrobic?
- Mam isc do sklepu i kupic chleb i maslo.
Dziadek poszedl i wrocilem po kilku minutach z szczoteczka do zebow. A babcia pyta:
- A gdzie pasta?
niedawno go slyszalem, a jestem w szkole nie mam co robic to wrzucilem (a sorka ze tylko jeden, ale tutaj nie bd szukal xD)
Dodano: 2008-04-02 11:39
Piękna kobieta to:
a) raj dla oczu,
b) piekło dla duszy,
c) czyściec dla portfela.
Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!
Dlaczego Bóg stworzyl alkohol?
- Zeby brzydkie kobiety tez mialy szanse na sex.
Dodano: 2008-04-02 13:05
Żona zabawia się z kochankiem, gdy nagle słyszy zgrzyt klucza w zamku.
Przerażona zaczyna się modlić:
- Boże spraw, żeby czas się cofnął o godzinę!
Nagle słyszy głos z góry:
- Dobrze, ale kiedyś utoniesz.
Wszystko się udało, mąż się nie dowiedział. Od tego dnia kobieta unika wszelkich akwenów wodnych.
Pewnego dnia jednak dostała wiadomość, że wygrała wycieczkę statkiem po Karaibach.
Po chwili zastanowienia mówi sobie:
- Raz sie żyje, popłynę.
Rejs przebiega spokojnie, aż nagle nadciąga sztorm.
Kobieta znów się modli:
- Boże chyba mnie teraz nie ukarzesz? Nie zabijesz razem ze mną trzystu niewinnych kobiet.
- Niewinnych???
Ha. Ja was dziwki przez pięć lat zbierałem do kupy!
Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu. Odkrywa jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby pokazać żonie ten ewenement. Chowa go do teczki i przynosi do domu.
- Kochanie, patrz, co odkryłem!
Żona na to:
- O Boże, Rysiek nie żyje!
Idzie czerwony kapturek przez las i spotyka wilka. Wilk pyta:
- Gdzie idziesz?
- Do babci
- A jaki jest adres babci?
- Jak to jaki: www.babcia.pl.
Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi jej, że okres jej się spóźnia o dwa miesiące. Przerażona matka pobiegła do apteki po test ciążowy i po chwili wiadome jest, że dziewczyna jest w ciąży. Zdenerwowana
matka krzyczy:
- Co za świnia Ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać.
Więc dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego.
Po pół godziny pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari, z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany gość w średnim wieku.
Wszyscy siadają przy stole i gość mówi:
- Wasza córka powiedziała mi, o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na moją rodzinę, nie mogę się z nią ożenić. Jednak zapewniam Was, że nie chcę się migać od odpowiedzialności, więc jeżeli urodzi się córka, to zapiszę jej 3 sklepy i milion dolarów. Jeżeli to będzie syn, to dostanie 2 fabryki i milion dolarów. A gdy urodzą się bliźniaki, to dostaną po 5 milionów dolarów. Jednak jeżeli wasza córka poroni...
W tym momencie wtrąca się ojciec, który od samego początku nie odezwał się słowem:
- To przelecisz ją jeszcze raz.
Dodano: 2008-04-03 01:57
http://www.youtube.com/watch?v=eB1RRKJ1ks8
http://pl.youtube.com/watch?v=cNVMGzbs_f4
nic sie nie dzieje bez powodu